Wolność czy ryzyko? Spóźnienia, nieobecności i odmowa wykonania pracy: nieoczywiste zalety umowy zlecenia
Dla większości cudzoziemców w Polsce ideałem zatrudnienia jest Umowa o pracę. Zapewnia ona płatny urlop, zwolnienia lekarskie i ochronę przed nagłym zwolnieniem. Na jej tle Umowa zlecenie często postrzegana jest jako „umowa śmieciowa”, która pozbawia pracownika stabilności.
Spójrzmy jednak na tę sytuację z innej perspektywy. Umowa zlecenie nie jest regulowana przez surowy Kodeks Pracy, lecz przez Kodeks Cywilny. A to daje Ci poziom swobody, o którym pracownicy etatowi mogą tylko pomarzyć.
Wyjaśniamy, dlaczego to, co na umowie o pracę uważane jest za rażące naruszenie (spóźnienie, nieusprawiedliwiona nieobecność, odmowa wykonania zadaнь), na umowie zlecenia staje się Twoją zgodną z prawem przewagą.
1. Spóźnienia: dlaczego na zleceniu nie można się „spóźnić”?
W klasycznej pracy masz obowiązek stawić się na miejscu punkt 8:00. Spóźniłeś się 15 minut? Czekaj na reprymendę od szefa.
Na umowie zlecenia pojęcie „czasu pracy” w tradycyjnym sensie nie istnieje. Główną zasadą umowy cywilnoprawnej jest brak podporządkowania. Zleceniodawca płaci Ci za wykonane zlecenie lub przepracowane godziny, a nie za „odsiadywanie” od 9 do 17.
-
Jak to działa: Sam decydujesz, kiedy i jak wykonasz zadanie (chyba że co innego wynika z obiektywnej specyfiki pracy – np. jesteś ochroniarzem na imprezie, która zaczyna się o konkretnej godzinie).
-
Wniosek: Możesz zacząć pracę później, zrobić sobie przerwę w środku dnia lub wyjść wcześniej, jeśli zakres prac został wykonany. Liczy się efekt.
2. Nieobecności: brak „dyscyplinarki” i zepsutej reputacji
Koszmarem każdego pracownika na umowie o pracę jest zwolnienie dyscyplinarne (za nieusprawiedliwioną nieobecność). Ten wpis zostaje na zawsze w Twoim Świadectwie pracy i mocno utrudnia życie przy szukaniu nowego zatrudnienia.
Na umowie zlecenia pojęcie „nieusprawiedliwionej nieobecności” po prostu nie istnieje.
-
Jak to działa: Jeśli nie stawisz się do wykonania zlecenia (zaśpisz, wyjedziesz za miasto, po prostu nie będziesz miał ochoty), nie możesz zostać zwolniony dyscyplinarnie. Nie otrzymujesz Świadectwa pracy, więc Twoja reputacja w oczach przyszłych pracodawców pozostaje czysta.
-
Wniosek: Najgorsze, co może się zdarzyć, to fakt, że po prostu nie otrzymasz wynagrodzenia za te godziny lub dni, ponieważ nie wykonywałeś zlecenia.
3. Odmowa wykonania pracy i prawo do zastępstwa
Jesteś zmęczony, zachorowałeś (a płatnego L4 brak) albo po prostu znalazłeś lepszą fuchę?
-
Swoboda rozwiązania umowy: Domyślnie umowę zlecenie można rozwiązać w każdej chwili ze skutkiem natychmiastowym (bez okresu wypowiedzenia). Nie musisz czekać 2 tygodni ani 1 miesiąca, jak na umowie o pracę. Możesz napisać wypowiedzenie wieczorem, a rano już nie przyjść do pracy.
-
Prawo do podwykonawstwa: Kodeks Cywilny (art. 738 KC) pozwala Ci… wysłać kogoś innego na swoje miejsce! Jeśli Twoja umowa nie zawiera wyraźnego zakazu powierzania obowiązków osobom trzecim, masz pełne prawo delegować swoje zadanie znajomemu, jeśli sam nie chcesz lub nie możesz go wykonać.
Łyżka dziegciu: o czym należy pamiętać?
Wolność jest wspaniała, ale trzeba twardo stąpać po ziemi. Brak ścisłej kontroli ma też swoją drugą stronę:
-
Kary umowne. Owszem, zleceniodawca nie może wpisać Ci „nieusprawiedliwionej nieobecności”. Ale może zapisać w umowie karę finansową za niestawienie się na obiekcie bez uprzedzenia lub za niedotrzymanie terminów. Uważnie czytaj umowę przed podpisaniem!
-
Symetryczne zwolnienie. Tak samo jak Ty możesz odejść z dnia na dzień, zleceniodawca może rozwiązać z Tobą umowę w każdej chwili bez podania przyczyny.
-
Nie ma pracy — nie ma pieniędzy. Nie masz gwarantowanej pensji za przestój. Twoje dochody zależą wyłącznie od faktycznie przepracowanego czasu lub wykonanego nakładu pracy.


